niedziela, 27 października 2013

Kontynuacja relacji z Saunarium i Wellness we Wrocławskim Aquaparku


Witajcie,

Dzisiaj z żoną poszliśmy do saunarium na rytuał Rasul dla dwojga. W promocji do końca miesiąca kosztuje on 119zł razem z dwugodzinnymi wejściówkami do saunarium.
Najpierw poszliśmy na dwie godziny do saunarium, potem na rytuał. Podczas tych dwóch godzin skorzystałem z kilku rzeczy, z których ostatnio nie korzystałem.

Pierwszą jest druga zewnętrzna sauna Bali, jest ona dużo mniejsza niż Kelo. W obydwu odbywają się rytuały zapachowe. Tym razem trafiliśmy na kiwi, pomarańczę oraz mentol.
   

Drugą rzeczą jest wewnętrzny basen Thalasso, bogaty w minerały, składem podobny do wody morskiej. Oczywiście jak ostatnio pisałem do basenu wchodzi się nago. Jest to mały basenik, który jet trochę podobny do jacuzzi tyle, że o wiele większej powierzchni.
   

Trzecią i najbardziej zaskakująca rzeczą był zewnętrzny basen. Koło basenu są 2 prysznice, z których polecam skorzystać przed wejściem do wody. W basenie jest bardzo zimna woda, która bardzo dobrze ochładza organizm. Jak wchodziłem do basenu, to zatrzymałem się na wysokości kolan i zastanawiałem się czy iść dalej... poszedłem i to była dobra decyzja. Oczywiście do tego basenu też wchodzi się nago. Bardzo przyjemnie pływało się w tym basenie ze względu na temperaturę oraz ubiór :-). W tym basenie byłem dwukrotnie i wszystkim, którym nie przeszkadza pływanie nago w zimnej wodzie na dworze gorąco go polecam. Zaczynam dostrzegać co widzą morsy w chodzeniu do zimnej wody zimą.
   

   

Po dwóch godzinach poszliśmy do strefy Wellness, gdzie skorzystaliśmy z rytuału Rasul. Polega on na siedzeniu około 30 minut w pomieszczeniu ala łaźnia parowa na wysmarowanych glinką (chyba ceramicznych) fotelach oraz wcieraniu rożnych rodzai glinek w różne partie całego ciała. Rytuał kończy się zaskakująco, zaczyna lecieć ciepła woda z góry na fotele. Rytuał był bardzo przyjemny i zobaczymy jak długo efekt się utrzyma. 


Podsumowując, wszystkim gorąco polecam saunę Bali oraz zewnętrzny basen, w którym można się po niej ochłodzić. Rytuał był ciekawy, ale zobaczymy po kilku dniach czy dał jakieś efekty.
Zdjęcia pochodzą ze strony Aquaparku